Wyświetl pojedynczy post
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5468
Stary 25.09.2011, 22:45
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post

Co do dalszej części. Uderzyło mnie to ich padnięcie na murawę, bo leżeli tuż pod C i jakoś tak patrzyłem na nich jak nie mogą ustać na nogach, podczas gdy wszyscy kopacze Ruchu przybijali piątki z tymi Wiślakami, którzy mogli jeszcze chodzić i między sobą. No aż biło to po oczach. To samo tyczy się tej bieganiny. Przecież biegali i jedni i drudzy, więc dlaczego ci drudzy jakoś mogli zejść z boiska...
No, ale to nie jest główny problem, bo może przesadnie analizuję jakąś popierdółkę.
To chyba dobrze, że dali z siebie wszystko? Przecież leżeli po meczu a nie w jego trakcie? Jak nie walczą to źle, jak padają ze zmęczenia bo walczyli na 100% to też źle... Widać niektórym trudno dogodzić.

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Głównym problemem jest to, że wygraliśmy dzięki kępce trawy, która uniemożliwiła strzał Zieńczukowi.
Przecież Zieńczuk by tego nie strzelił

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Ktoś wyżej napisał, żeby dać posiedzieć Kirmowi, bo robi się mu krzywdę. Mi się wydaje, że posiedzieć powinien oprócz niego oczywiście, też Jaliens. Bunoza, którego ostatnio widziałem chyba na jesieni w meczu z Legią, WTEDY wydawał mi się być lepszym piłkarzem niż Jaliens teraz. Może warto dać się chłopakowi wykazać?
Też nie jestem zachwycony grą Kirma ale kto ma za niego grać? Palijc? Szanujmy się...
To samo odnośnie Jaliensa - kto za niego? Bunoza abstrahując od jego poziomu ma kontuzję więc nie wiem po co go bierzesz pod uwagę.

pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Niemniej znowu nie widziałem pomysłu. Mało tego, widziałem, że jak wypada Melikson, to w ataku możemy już liczyć tylko na chaos. Z nim w składzie możemy przynajmniej liczyć na to, że jak pójdzie z akcją, to na ok. 25 metrze będzie miał już na sobie 3 obrońców, więc ten nasz JEDYNY napastnik będzie mógł znaleźć trochę miejsca dla siebie i coś ugrać. Ten jeden gość robi różnicę, ale jak długo można grać licząc tylko na to, że żydzicho wjedzie i pozamiata przeciwnikami?
No to już jest kuriozum. Meliksona nie ma na boisku, strzelamy 3 bramki i wygrywamy mecz ale nadal dla niektórych bez niego nie istniejemy. Ręce opadają.
Odpowiedz cytując