|
Wreszcie nie przysypiałem na meczu ligowym. Przynajmniej w drugiej połowie.
Zwycięstwo cenne bo udało się wygrać i strzelić trzy bramki bez Meleksa i Pana Kiełbaski (złapać kontuzję potykając się na piłce to jednak trzeba umieć).
Ruch generalnie jest niezły i obecne miejsce w tabeli to chyba nie przypadek. Chwała im za to, że próbują za niewielkie pieniądze budować drużynę bez szrotu z Bałkanów, wszystkich możliwych Ameryk i Afryki. Fornalik to dobry trener. Szacunek.
U nas tradycyjnie trzech na czterech obrońców cienko. Pareiko niestety coraz gorszy. Jirsak może i człapie większość meczy ale w przeciwieństwie do Garguły walczy i nie notuje straty przy każdym zetknięciu z piłką. No i jako jeden z bardzo nielicznych w naszym składzie potrafi dobrze i precyzyjnie wrzucić piłkę w pole karne.
W Holandii będzie pewnie solidnie w dupę. Ja tam czekam na niedzielę. Może powtórzy się Poznań?
|