Mecz owszem, średni pod względem piłkarskim, ale super jeśli chodzi o walkę.
Ale Panowie, umówmy się..... wyobraźcie sobie jak zagrałby Lech, gdyby w 15 min stracił Stilica i Krivca, albo Legia Radovica i Luboję? W dupe by dostali, i już by było zwalnianie Bakero, czy Skorży. Szacun dla naszych, że wydarli to zwycięstwo z murawy zębami, mimo, że zupełnie nie szło.
Zgadzam sie z Wolfym - jak się okaże, że Melikson i Mały mają poważniejsze kontuzje, to jesteśmy w głębokej dupie. Nie mamy żadnych zmienników.
Trochę Wisła oddycha rękawami, oby to się nie dobiło na formie w Warszawie. Na Twente powinien wyjść skłąd podobny do tego z Koroną
Na trybunach fajna atmosfera.