|
Zachowania Sobola trudno nie zauważyć. On nigdy się nie opieprzał na boisku, z Lechią dawał z siebie maks a jego naładowanie do walki i wk..rw na bezsilność zespołu widać było choćby w desperackich bombach z dystansu. A po meczu wszyscy równo dostali gwizdy. Gwiżdżący mają co chcieli, są przecież klientami Wisły tak samo jak Poczty Polskiej bo płacą za usługę i wymagają. To i Sobol w 90 minucie kończy prace.
|