Jutro najlepszy byłby remis w meczu Polonia - kompleksiarze z Kielc.
Dobiliśmy do czołówki i możemy sobie pozwolić na remis w Warszawie. To już nieźle. W czwartek mam nadzieję szybko i z niskim wymiarem kary przegramy w Enschede i powalczymy w Warszawie o 3 punkty.
(Oczywiście ucieszyłby mnie inny wynik niż porażka w Holandii ale są priorytety - liga jest ważniejsza)
Tak ze nie jest źle - wydarte z gardła zwycięstwo nad Ruchem cieszy
