|
Tez mam takie wrazenie. Diaz gral totalnie do dupy, ale wychodzil w pierwszym skladzie. Dopiero jak krytyka osiagnela apogeum, w mediach, wsrod kibicow - Maaskant posadzil go na lawie. Ba, mysle, ze jakby Genkov byl zdrowy to wciaz wychodzilby w pierwszym skladzie.
|