tofik napisał(a):

A nasze śpiące królewny oczywiście pierwsza połowa plaża, druga albo strzelamy bramkę i doczłapiemy do końca albo dostajemy gola, zaczynamy biegać, ale w ataku pozycyjnym jest dupa i mecz kończy sie 0:1.
|
Pół żartem, pół serio (tak sądzę), ale... jak dla mnie perfekcyjny opis

Tak czy siak taki Ruch trzeba dzisiaj zlać i być już w ścisłej czołówce, koniec zabaw!
