Wyświetl pojedynczy post
jakkfk
Senior Member
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 24.09.2011, 21:16
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Ja bym się tym zbytnio nie przejmował.Specyfika tego forum jest taka że dziś sporą część stanowią osoby z różnych zakątków kraju którzy tylko dlatego kibicują Wiśle , bo jest to klub osiągający jakiś sukces.I ja nie mam nic przeciwko bo ciężko zacząć przygodę z Wisłą , pochodząc nie z Małopolski, inaczej niż poprzez TV i dobre mecze.

Tyle że niektórzy nadal nie widzą nic innego niż sukces.Stąd Małecki to ...., bo gra chujowo, do tego pyskuje a Melikson 'wporzo', bo gra dobrze a ze jest przerzutem, , a co mnie to obchodzi - byle strzelał gole
Stąd też duże poparcie jeśli chodzi o reprezentacje.Gra dobrze?Gra, paszport ma?, ma - więc proszę bardzo
A jak się to tego ma Twój podpis?
___
Kocur napisał(a):Wyświetl post
Czytając ten temat http://www.wislakrakow.com/forum/sho...=1627&page=491

zaczynam się zastanawiać czy to jeszcze jest Polska w ogóle ... I to są kibice - płakać czy się śmiać ?
To chyba obywatele tworu pod tytułem "Unia Europejska" - ci, którzy asertywność znają tylko ze słyszenia, dla których tolerancja jest sposobem usprawiedliwiania swojego strachu przed czyjąś reakcją na ewentualną odmowę - stąd tolerować trzeba wszystko, wiadomo skąd zaczynając, poprzez jakieś kongresy pedofilów, którzy zaczynają walkę o prawo do stosunków z 10-latkami, czy też poprzez marsze... .....

Bo i po co podkreślać jakąś tam przynależność - ważne jest tu u teraz, tutaj się nagapić, nacieszyć mordę jakimiś zabawkami, choćby miały takiego osobnika niszczyć (bo skoro chce, to niech ćpa, tak?) i teraz się nażreć i nachlać.

Opowiedzieć się za Wisłą? Po co? A jak spotkam Gumiora, to co mu powiem? Może to, że jestem kibicem krakowskiego futbolu, może odpuści? U niektórych zaczyna się od lokalnego patriotyzmu, inni od początku nie potrafią się określić w żadnej sprawie.

Niby błaha sprawa, że ktoś na ulicy, stadionie, przy urnie przy w rozmowie boi się określić konkretnie za czymkolwiek, tylko, że potem dochodzi do sytuacji w której jakaś Środa instruuje młode pokolenie co zrobić gdyby wybuchła wojna - spierdalać, jak najszybciej.

Cieszy, że ta garstka osób się uaktywniła, pytanie jak to przenieść na stadion w AD 1984?
Ostatnio edytowane przez jakkfk : 24.09.2011 o godz. 21:59.
Odpowiedz cytując