WislaOnly napisał(a):

...i często też nie było pożytku. Pamiętasz kiedy ostatnio Jirsak wyszedł w podstawowy składzie w ważniejszym meczu
|
Paradoksalnie w naszych najlepszych meczach tamtego sezonu grał bardzo dobrze - Legia, Ruch, Bełchatów. On nigdy nie strzelał dużo bramek, ani nie notował sporej ilości asyst. Jednak w europejskich pucharach nie zawodził. On od początku swojej przygody w Wiśle zagrał w Ekstraklasie ledwie ponad sezon w podstawowym składzie (39 meczów, 52 z ławki)! Nie ma chyba takiego drugiego zawodnika u nas, który zagrałby taki procent meczów jako rezerwowy, a nie gracz podstawy. Czy zaufano mu w przeszłości? Jednak Jirsak idealnie nadaje się do gry, którą Maaskant wprowadza. Jeżeli nie ma za wysokiego kontraktu to warto, aby został.
A Garguła kiedy ostatnio coś pokazał? Być może inaczej bym mówił, gdyby piłka po jego strzale przekroczyła linię bramkową w meczu z Zagłębiem