kacpaw91 napisał(a):

Mila i Kazimierczak kosztowaliby nas pewnie tyle co Nunez i Biton. Moim zdaniem lepiej wykupić wspomnianą dwójkę niż kupować nie najmłodszych już piłkarzy, na których transferze nic nie zarobimy w przyszłości. Stan pokazał, że za takie pieniądze jest w stanie znaleźć dobrych piłkarzy. Osobiście uważam, że tamci dwaj by nam się przydali, ale to wydatek rzędu 1,5-2 mln euro. Nie stać nas na to. Prędzej stać nas na młodych polskich piłkarzy grających za granicą, tj. Michał Janota. Co do Kaźmierczaka to ma kontrakt do końca sezonu, ale z opcją przedłużenia o dwa lata. Mila ma do końca następnego sezonu.
Oczywiście środki na transfery zimowe będą uzależnione od tego kto odejdzie. Po ostatnim meczu pomyślałbym nad transferem Garguły, a nie nad nie przedłużaniem kontraktu z Jirsakiem. Jirsak jako gracz szerokiej kadry się przyda. Garguła na tę chwilę gra gorzej od Jirsaka.
Poza tym to chyba nie ten temat na proponowanie zakupów. Choć szczerze przyznam, że podział tematów nie jest do końca dobry. Chyba trzeba wrócić do jednego tematu - tego tematu.
|
Ale miej świadomość, że na samej młodzieży daleko nie zajedziemy, my nie Barcelona czy Ajax że sprowadzamy najlepszych młodych piłkarzy. Potrzebna jest różnorodność. Klub stać na ściągnięcie tych zawodników, lub przynajmniej jednego (Mile), bo kasa z europejskich pucharów w tym sezonie nie będzie mała. Dość powiedzieć, że za sam dwumecz z Apoelem zarobili ponad 2 mln E + bilety. Co do Bitona i Nuneza masz rację, brać ich bez pytania. Inną sprawą jest, że trzeba się pozbyć Garguły (i jego kontraktu), Boguskiego, Jirsaka. Po co nam oni? Do obciążania budżetu? I już mamy kasę na podpisanie 2-3 zawodników, którzy coś do drużyny wniosą. Bo sytuacja w której mamy 25 piłkarzy, żeby walczyć na wielu frontach, a gra powiedzmy 17, bo reszta jest za słaba. To jest patologia. Dlatego lepiej mieć ciut węższą kadrę ale piłkarsko lepszą i miejsce dla wychowanków.