Wyświetl pojedynczy post
Ventigo
Senior Member
 
 
Od: 06.2011
Skąd: Królewskie Stołeczne Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14628
Stary 24.09.2011, 11:21
W tym artykule z interii jest też inna wypowiedź Maora:

Maor Melikson znalazł się w klasycznej sytuacji między młotem a kowadłem. W Izraelu zarzucają mu zdradę. - Dlaczego nikt nie chce przyjąć do wiadomości, że może postanowiłem grać dla ojczyzny mojej matki? Dlaczego wcześniej, przez 10 lat nikt mnie nie zauważał w Izraelu. Gdy doznawałem ciężkiej kontuzji, w gazetach pojawiała się kilkuwierszowa wzmianka, gdy raz powołano mnie do reprezentacji, komentatorzy mieli kłopoty z wymówieniem mojego nazwiska, a teraz, gdy chce mnie Polska, nagle stałem się ważny dla środowiska piłkarskiego Izraela! W gazetach pisze się o mnie na całą stronę. Gdzie oni wszyscy byli przez ostatnie 10 lat, skoro teraz zdaję się być ważniejszy dla nich od Yossiego Benayouna? - dziwi się Maor.
W Polsce krytykanci zarzucają mu, że stawia na naszą reprezentację, bo z Izraelem nie przyjedzie na Euro 2012 (żadnych szans na awans), czyli okno wystawowe wszystkich najlepszych piłkarzy ze Starego Kontynentu. - I że niby chcę się tylko tutaj wypromować, by wyjechać na Zachód i że w głowie mam tylko pieniądze. Dlaczego nikt nie dopuści do głowy, że może chcę grać dla kraju, w którym ludzie mnie akceptują jak swojego i cieszą się moją grą! Nawet w Poznaniu, choć kibice Lecha są wrogo nastawieni w stosunku do tych z Wisły, dostawałem sygnały uznania dla mojej gry, kibice pokazywali mi kciuki podniesione w górę, bo podoba im się moja postawa na boisku - argumentuje Maor Melikson.

ps. Oczywiście nie mamy pewności że to na 100% jego słowa ale nie przypominam sobie żeby Interia manipulowała wypowiedziami tak jak GW czy onet więc to raczej autentyk
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Ventigo : 24.09.2011 o godz. 11:26.
Odpowiedz cytując