Generalnie nie wyobrażam sobie innego rozwiązania niż trener z zagranicy. W Polsce widzę tylko 3 nazwiska reprezentujące odpowiedni poziom i perspektywy pracy z drużyną - tj. Lenczyk, Fornalik, Zielinski (nie Koala

). Cała trójka jest zajęta, a więc pozostaje opcja zagraniczna. Obawiam się tylko, że zarząd Lechii myśli inaczej i absurdalnie wybierze wersję oszczędnościową. Ten właściciel Kuchar nie ma jaj, aby zaryzykować. Chciałbym się mylić.