InQ napisał(a):

jakkfk: bo w monopolowym klienci kupują produkt, a nie usługę 
Gdy ludzie kilkadziesiąt lat temu chodzili do teatrów i gdy gra aktorska przypadła im do gustu, to pomimo tego że płacili za bilet, wynagradzali brawami tych artystów.
A w piłce nożnej jest tak, że kibic nie tylko kupuje bilet, ale również zależy mu aby dobrze działo się w jego ukochanym klubie.
|
Raczej chciałeś napisać - jestem konsumentem nie kibicem i lubię patrzeć na grę Meliksona, więc nie chcę stracić takiej atrakcji na R22. I jestem z Zielonej Góry (albo innej tradycyjnie miejscowości wiślackiej) i mam najwięcej do powiedzenia na temat dopingu na Wiśle. A po studiach jak nie zachaczę się w Krakowie to jadę do Warszawy. Nawet fajnie tam jest Legia albo Polonia i znowu będę "kibicem konsumentem" na Łazienkowskiej.
To nie do Ciebie ale co po niektórych od transparentów wspierających.