Wyświetl pojedynczy post
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14599
Stary 24.09.2011, 08:11
Ale się porobiło w Naszej Wiślackiej Braci, no ale cóż … płacimy za okres błędów i wypaczeń.
Liberalizacja naszego dopingu kilka lat temu, gdzie wśród kumatych panowało przekonanie, że nie będziemy jechać po sąsiadce, – bo my jesteśmy ponad to…. Pokazało, to w efekcie, że wyhodowaliśmy na własnych trybunach, nie kibiców Wisełki, a kibiców piłki nożnej, dla których ważna jest „krakowska piłka nożna”. Sic! Nieustanne intonowanie, nowo powstałych, niestety w większości monotonnych przyśpiewek, powoduje, to, że ludzie ich nie śpiewają bo to nie porywa….
Niestety, z smutkiem to zauważam, że przyczyniło się do tego również to forum. Mówię, ze smutkiem, ponieważ jestem na nim od historycznego „pierwszego forum” i czasami jak czytam wypociny dzisiejszych „gwiazd” forum to nóż się otwiera w kieszeni…
Nie pamiętam bowiem, żeby kiedykolwiek, nawet na trybunach w gorączce meczowej, było takie przyzwolenie na jechanie po zawodnikach własnego klubu !! Zawsze można było dyskutować, krytykować, ale nie mieszać z błotem…, jak to nie jednokrotnie ma miejsce tutaj.
I nie mówcie, że tak nie jest, bo w tym temacie, na jeden pozytywny post o piłkarzu, jest minimalny odzew, natomiast na post, o tym, że jeden czy drugi, zrobił coś nie do końca poprawnego, powoduje przyłączenie się bandy klakierów i lawinę postów na kilka stron, gdzie tylko nie liczni wykazują odrobinę obiektywizmu vide sytuacja z Meliksonem. Zamiast obrażać się na Maora, nie zauważamy, że w głowie namieszał mu przede wszystkim złotousty Grześiu, który próbując za wszelką cenę ratować twór, który zwie się reprezentacją Polski, rozświetlił przed nim bajeczne korzyści z gry na Euro w barwach Polski. Maor jest tylko człowiek i przedstawienie mu możliwości super wypromowania się i przejścia do super klubu (a mam 100% pewności, że to były główne argumenty super prezia PZPN), szczególnie w momencie, kiedy piłkarz jest przybity odpadnięciem z LM i słabym występem w LE, spowodowały, że chłopak się ugiął. Lacie wisi Wisła, wisi mu co teraz się dzieje z Naszym zawodnikiem i naszym Klubem, dla niego jest ważny tylko jego Status w PZPN, ale nam nie powinno. Nie mówię, że powinniśmy wywieszać jakiś transparent, czy coś, bo to przesada, ale nie powinniśmy go gnoić, przyłączając się do takich portali jak np. Weszło.
Co do Małego, powiem tak, piłkarz jest od grania, a nie od politykowania i nie ma prawa wysyłać Kibiców na drugą stronę, jacy by Ci nie byli. Tym powinni się zajmować właściwi Panowie w barwach Wisły. Tyle.
Przepraszam za tą zbyt długą wypowiedź, może trochę mnie poniosło, ale boli mnie taka sytuacja w Klubie, który od prawie 40 lat uważam za swój….
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując