|
Obejrzałem sobie mecz Podbeskidzia i Lechii. Niestety to zwycięstwo Podbeskidziu się należało - za walkę i ambicję. Lechia była zwyczajnie żenująca. Trzeba zwrócić uwagę na ichniego Żyda, jak ma miejsce, to umie bardzo fajnie podać. Z drugiego meczu rozbawiła mnie jedna rzecz. Kotorowski wykłada piłkę Diazowi, Argentyńczyk popisuje się ładnym uderzeniem... a ekspert (Murawski?) podnieca się, że Lech wyprowadza piłkę jak Barcelona. Można rozgrzeszać różne rzeczy, ale jak bramkarz wykłada napastnikowi piłkę na 3:0, to jakiekolwiek porównanie do Barcelony to jakaś błazenada.
|