Nie bunt w jakimś sparingu, tylko odmówienie wyjścia na boisko w barwach Wisły!
I dla mnie bardziej bolesne było to, niż całe to wyganianie na Drugą Stronę Błoń (choć rozumiem wkurzenie niektórych, bo takie coś ja osobiście odbieram gorzej niż najgorszą obelgę - ale mnie to nie tyczyło) czy to całe zamieszanie z Maorem, który EWIDENTNIE pogubił się już w tym co robi... z drugiej jednak strony nie wiemy czy to co pisał Lato i inni było prawdziwe czy nie, dlatego ja bym go aż tak ostro nie oceniał..
Rosomak, tyle lat na forum, a nie wiesz, że jest opcja edytuj? I że nie musisz nabijać tyle tych postów? Pozdrowienia bez żadnej napinki
