raindog napisał(a):

|
W 100% się zgadzam. Zresztą pierwszy raz z Tobą. Mam jednak nadzieję, że podąży za głosem sumienia, a nie swego menedżera, który myśli przede wszystkim o swoich interesach.
|
Aż tyle od Maora nie wymagam. Sprawa jest prosta. Może sobie kupczyć swoją narodowością, mi to rybka. Ale niech się przykłada do gry u nas.
Jest to w jego i w naszym interesie. Słabego Meliksona nikt nie zechce. Za to Meliksona, który błyszczy w lidze i w europejskich pucharach - być może.
W zeszłej rundzie, zachwycając się Meliksonem zastanawialiśmy się: jak to możliwe, że taki piłkarz nie wyjechał z izraelskiej ligi? Gdzie jest haczyk?
Teraz po aferze reprezentacyjnej już wiemy

Chłopak jest troszkę niestabilny emocjonalnie. Cóż, są większe wady. Przypomnę, że nasz eks-napastnik, kawał piłkarza jak wpadł w ciąg, to dopiero po 3 miesiącach nawiązano z nim kontakt. Po to tylko, by rozwiązać umowę.
Z dwojga złego wolę niewiernego, niestabilnego, ale jednak wybitnego Maora, niż pijaka czy awanturnika.