|
Senior Member
Offline
|
|
speedfashion napisał(a): 
|
Nigdy nie dowiemy się, co działo się za kulisami. Szkoda, że tak to wyszło, że niektórym zapaliły się głowy. Mam jednak nadzieję, że Maor będzie mógł liczyć na wsparcie trybun. Ja skłaniam się raczej ku wersji, że to nie on okazał się szują, a jego otoczenie, które zwietrzyło szansę na nachapanie się. Dawno taki piłkarz nie biegał po naszych boiskach - nie dajmy go zniszczyć tym, dla których Wisła jest wrogiem.
|
100% zgoda, jest wiślakiem, jednym z Nas i wymaga wsparcia a nie linczu.
Ostatnio edytowane przez milosz : 23.09.2011 o godz. 18:05.
|
|