|
Przecież po piłkarzu, który będąc na zgrupowaniu jednej reprezentacji, sonduje przez swojego agenta możliwość gry dla drugiej - trudno się spodziewać wielkiej wierności do barw klubowych.
Melikson miał bardzo udaną jedną rundę w Polsce, był objawieniem ekstraklasy. Dostał powołanie do kadry i strzelił dwa gole WKS. Nic więc dziwnego, że chce wykorzystać te sukcesy by trafić do lepszego klubu.
Problem w tym, że oferta może się pojawić dopiero zimą, a na razie jest w słabej formie. W dodatku w decydującym momencie, w dwumeczu z Apoelem i meczu z Odense - nie udowodnił swojej jakości. Może się więc okazać, że jest piłkarzem mniejszego kalibru niż sądziliśmy.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|