|
Holyfield niestety od lat już tylko i wyłącznie wygląda, co pokazała jego walka m.in. z przeciętnym Shermanem Williamsem, zakończona jako nieodbyta (oszukano Williamsa).
Niemniej jednak Holyfield to pięściarz tak bardzo godny szacunku, że i tak będę mu kibicował pomimo to, że nie ma żadnych szans. Walczył z największymi i najlepszymi pięściarzami świata, z trzech różnych pokoleń mistrzów (Foreman, Holmes --> Tyson, Lewis, Bowe, Douglas -> Ruiz, Ibragimov, Wałujew)
Niesamowita legenda, materiał na film. Pomimo skromnych warunków fizycznych (Wzrost mniej więcej taki jak Adamka) pokazał jak walczyć z większymi od siebie.
|