|
Generalnie , to był słaby mecz Wisły. Niby wygrana , ale przebieg meczu bardzo dziwny. To co mnie najbardziej dziwi , to fakt ile wysiłku kosztuje Wisłę wygrania z jakimkolwiek rywalem. Będę się upierał , ze ten zespół nie jest przygotowany do sezonu i to jest dość dziwne... W sumie nadal nie widać pomysłu w grze Wisły poza akcją indywidualna i strzałem. Zwycięstwo powinno podnieść morale , ale jak tak dalej pójdzie , to nie będzie Wiśle kim grać , bo każdy praktycznie mecz okupują mniejszymi lub większymi urazami. Jeszcze raz się potwierdziło , ze Wisła nie ma dwóch składów i mimo , ze i tak mecz z Flota był jednym z lepszych pod względem motywacyjnym , to męczarnie i zmęczenie było ogromne. Jestem ciekaw jak Wisła będzie się prezentowała fizycznie w meczu z Ruchem. Ciężko sobie wyobrazić o co by grała Wisła , gdyby nie Biton...
|