|
...ale jaja!
Panie Maorze,to co sie wyprawia wokół pańskiej osoby to zaczyna mi podchodzić pod nienajlepszy gag kabaretu Ani Mru-Mru.
Sam ześ Pan sobie winien!
W tym kraju nie wolno wychylać sie przed szereg,trzeba być sztampowym i nie odbiegać wyglądem,przekonaniami od sąsiada Kowalskiego.
Nie podejrzewam żeby wpadł Panu na chate MOSAD przyłożył giwere do łba i powiedział-"Maor ty sprzedajna k...., masz grać dla Izraela,bo wytłuczemy ci całą rodzine"
No cóż pozostaje z życzeniem byś grał Pan dla Wisły jak najlepiej choć jak mówi powiedzenie "z niewolnika nie ma pracownika".
Życzenia życzeniami.Mówisz Pan ze w styczniu chcesz Pan dać z Polski noge.A kontrakt?Długość kontraktu?
Czyżbyś tego Pan też nie respektował?
Wierzyłem że do Wisły w końcu przyszedl ktoś kto nie dość że potrafi świetnie grać w piłkę,ma poukładane w głowie.Niestety.
Myliłem sie.Piłkarzem jesteś Pan świetnym,jednakże w głowie sieczka.
|