|
Też mi go szkoda. Lato łaził za nim i namawiał, pewnie nawciskał kitów jaki to będzie bohater jak się zgodzi dla nas grać a jak wyszła afera to pochowali głowy w piasek i gość został sam. Nie pochwalam decyzji o jego grze w naszej kadrze ale największy żal mam właśnie do PZPNu, który jak już miesza to powinien być konsekwentny i wziąć chłopaka w obronę. Jakby od razu napisali coś w stylu: "namawialiśmy Maora od dłuższego czasu, długo się wahał ale w końcu przekonaliśmy go, że może jeszcze grać dla nas i polscy fani to zaakceptują itp itd" to cała sytuacja byłaby zupełnie inaczej odbierana. A tak jest jak jest, Maor to zło wcielone, sam przyszedł do PZPNu żeby grać dla naszej kadry bo mu się bardziej opłacało itd.
Melikson zrobił coś bardzo głupiego, co by teraz nie powiedział będzie źle. Mam nadzieję, że kibice Wisły nie będą po nim jechać - najlepsze, co może teraz zrobić to dobrze grając w Wiśle powoli odbudowywać swój wizerunek...
|