Mam kumpla ze Szczecina, który był na meczu. Dostałem smsa od niego (prywatnie trener + piłkarze):
Cytat:
|
Wracałem dziś jednym promem z piłkarzami i trenerem Wisły. Zawodnicy - sodówa. Szczególnie Małecki, straszny burak z niego. Przepływaliśmy promem, on rozmawiał z kimś przez telefon. Co drugie słowo 'kur.wa', jak jakiś kolega z zespołu go pociągnął za koszulkę, że już idą do autokaru to ten do niego z nerwem: "Zaraz, kur.wa, rozmawiam!". Ale ten trener bardzo w porządku. Prawdziwa klasa. A z trybun Wisła klasa wyżej od Floty.
|
Czyli w sumie nic nowego.