Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#160
Stary 22.09.2011, 22:35
Ej, ale Łobo chociaż czasem jakiegoś gola zdobył, kogoś na zamach kiwnął, wolnego wywalczył, czy wrzucił piłkę na nos. Garguła gra tak żenująco, że ciekaw jestem, czy najlepszy ofensywny pomocnik młodej Wisły poprzedniej rundy, Chrapek (nie liczę Riosa ;] ), jak wróciłby w zimie do Wisły, czy prezentowałby poziom wyższy od Garguły, bo chyba o to nie trudno, a jakoś nawet w Lechu i legii trenerzy potrafią zaryzykować swoje posady stawiając na młodych.

A co do meczu, to ja już z kolegami zakłady stawiam, że np. Wisła pierwszą groźną akcje zrobi najwcześniej w 25 minucie, pierwszy strzał odda rywal itd. Czy to jest wina rozgrzewek, czy to psychiki piłkarzy to nie wiem. Lepiej by było gdyby wina leżała w przygotowaniu fizycznym do meczu, bo trochę głupio by wyszło, gdyby okazało się, że bez porządnego ochrzanu nie da się normalnie grać.

Jovanović wygląda bardzo obiecująco, nawet tym meczem pokazał, że jego zaletą jest duża uniwersalność, jego rajdy z piłką są czymś naprawdę potrzebnym dla zespołu, który raczej dość wolno i ze zbyt małym polotem rozgrywa akcje w środku pola, takie wejścia wprowadzają niepewność w szeregi wroga i robią miejsce pomocnikom. Indywidualnie zganiłbym przede wszystkim parę Nunez - Wilk, która po raz kolejny (mecz z Widzewem) zagrała fatalny mecz. Sobol może już nie gra na świetnym poziomie, ale potrafi ustawić takiego Nuneza, że ten gra świetne mecze. Wilk i Argentyńczyk stracili wiele piłek, w pierwszej połowie odebrali raptem kilka piłek, raczej akcje kończyły się na defensorach.
Biton w tym meczu akurat zagrał w końcu to czego wymaga się od takiego napastnika w systemie 4-51 (4-3-3). Utrzymywanie się przy piłkę, dokładne odegrania i mnóstwo wygranych pojedynków. W tym meczu zagrał na takim poziomie, że nie zawahałbym się go wykupić, gdy jeszcze ze 2 razy zagra na podobnych obrotach.

Pora na Limanovię!
Odpowiedz cytując