wolfy napisał(a):

O ile się orientuję - ma nasze obywatelstwo, spędził tu sporą część życia. Podejrzewam też, że mówi po polsku o wiele lepiej niż Maor.
Tu nie chodzi o to, gdzie się urodziłeś - można czuć się Polakiem mimo, że wychowało się za granicą, można też urodzić się tutaj i wychować się jako Niemiec.
Przy czym syn Clebera to była taka hipotetyczna sytuacja, może być syn Hernaniego, albo Mauro Cantoro. Ba - mógłby być nawet i sam Cantoro, bo nikt normalny nie zarzuci mu że nie ma z naszym krajem nic wspólnego: zna język, mieszka tu masę czasu, dostał obywatelstwo w normalnym trybie.
Ale "Uwajaj"? Melikson? Co oni mają wspólnego z Polską? Że tu obecnie pracują?
|
Dla mnie bardziej liczy się to, czy w człowieku płynie polska krew lub czy przyszedł na świat na polskiej ziemi.
Ty byś budował reprezentację tak jak Niemcy. Ktoś tam mieszka dłuższy czas, mówi po niemiecku i starczy..
BTW
Jaka jest różnica między Arboledą a Cantoro?