Byłem na meczu i jak patrzałem na Gargułę, to mnie już buzowało. Każda strata to leży i nawet nie raczy się wrócic. Fajna zmiana Tomasa, piękna gra Bitona i super wyglądał Marko

mam nadzieje, że te dwa zwycięstwa dadzą nam troche pewności i wkońcu zaczniemy grac w piłkę nożną.
PS: trochę nie fajnie wygląda jak Robert wybiega z tej ławki i drze się cały czas do sędziów. Tak go tam jechali, że mi się żal zrobiło.