FraMat napisał(a):

|
Malecki mimo strzelenia bramki pokazał, ze albo nie jest w formie, albo nie rozumie/nie jest w stanie realizować taktyki Maaskanta.
|
Obawiam się że jedno i drugie... Na początku meczu jeszcze dograł z 2-3 razy, ale z każdą minutą narastał egoizm taktyczny.
Już dawano nie widziałem tak poprawnie grającej polskiej drużyny jak Flota w 1 połowie (spokojnie, dużo piłką i z pomysłem). W drugiej chyba jednak nerwy zrobiły swoje, a wtedy mogło być niewesoło.
Biton bez fajerwerków, ale niesamowicie skutecznie i pewnie, a w dodatku zaczyna ładnie dogrywać.