|
Wg mnie, ta cała sprawa z Maorem w polskiej reprezentacji to tylko jedna wielka gra mająca na celu wpłynięcie na trenera Izraela, by zaczął go w końcu częściej powoływać do reprezentacji tego kraju. I tyle.
U nas pojawiła się informacja, że Maor wystąpi w koszulce z Orłem na piersi. W Izraelu dziennikarze zrobią raban (za sprawą jego menago), że ichnia kadra może stracić zawodnika (co strzelił 2 gole Wybrzeżu Kości Słoniowej, a i w Polsce jest wybijająca się postacią (żeby nie powiedzieć gwiazdą)). No i tak Maor dostanie w końcu powołanie do izraelskiej kadry.
Podobnie my (choć w ograniczonym zakresie) próbowaliśmy wpłynąć na Smudę, by powołał Patryka ("Smuda! co? Małecki!).
pozdrawiam wszystkich podobnie myślących
|