Apropos Smudy - czy rozumiecie coś z tego? Bo ja nie bardzo:
http://www.przegladsportowy.pl/Pilka...800,1,291.html
Żeby było jasno - artykuł jest z dnia dzisiejszego (22/09) i sam już nie wiem, czy PS pisze żeby pisać i podbić czytelność, czy też jest jakieś inne rozwiązanie. Bo tak na chłopski rozum: albo rozmawiali, albo nie, albo dostał propozycję, albo jej nie dostał. Chyba że chodziło o kwestie językowe: Smuda po polsku mówi słabo, Melikson wcale, to jak mieli się dogadać
Ech, dawno, dawno temu, kiedy w Polsce trwał stan wojenny a piłkarze nie mieli pięknych nowych stadionów i gigantycznych zarobków w $$$ - potrafili walczyć (bez udziału obcokrajowców) i przywieźć medal z Mundialu, wykopując po drodze m.in. Ruskich i Francuzów. A dziś? Ktoś widocznie uznał, że reprezentacja to taki "większy klub", do którego można ściągać zawodników z całego świata. Niech więc się Lato i spółka nie dziwią, że kibicom coraz trudniej jest utożsamiać z takim tworem.
Maor powinien wszystko raz jeszcze przemyśleć, i raczej pozostać reprezentantem Izraela. Inaczej (jeśli wybierze grę dla Polski) może dojść do sytuacji, że on i jego bliscy z rodziny będą musieli na dłużej zakotwiczyć w "antysemickiej" Polsce. "Miłujący" pokój, Polaków i Palestyńczyków (3x P, ciekawe) Izrael może być dla niego zbyt niebezpiecznym miejscem do zamieszkania.