Antystenes napisał(a):

dj_ibutti:
Co za różnica w jakiej reprezentacji zagra? To tylko reprezentacja. To tylko piłka nożna!
Maor ubierze koszulkę z orłem, wybiegnie na boisko i co? Koniec Polski?
Ty ubierasz ciuchy Nike, oglądasz TV w Sony, godzinę sprawdzasz na Rolexie , grasz na PS, psikasz się Old Spice, meble kupujesz w IKEA i co? To samo co Maor.
Zupełnie analogiczna sytuacja.
Ktoś może się do ciebie czepiać, że wybrałeś zagranicznego Mercedesa a nie jeździsz Polonezem.
Na pewno jest lepszy od Poloneza, więc nim jeździsz. ....a mać.
Jesteś taki patriota to wspieraj rodzimą produkcję, a nie dla wygody i sukcesu wybierasz lepsze "zdradzając" to co nasze.
Jest tysiąc spraw, którymi można podkreślić swój patriotyzm, honor i system wartości.
Ostatnią z nich jest wytykanie komuś religii.
To, że wielu urodziło się w Polsce nie oznacza, że są Polakami. Mają tylko polski dowód i mogą grać w reprezentacji.
Być może w Maorze więcej jest polskości niż w obłudnych "Polakach", u których patriotyzm budzi się tylko wówczas, gdy można kogoś wytknąć palcem..Pfu.
I nie wyskakuj chłopie z Tuskiem. Nie mieszaj spraw drobiazgowych z ważnymi.
|
Nie. On wybiera jaki kraj chce reprezentować. Określa swoją przynależność Państwową, której po pierwszym oficjalnym meczu, już się nie wyrzeknie. De facto, określa swoją narodowość, a Ty mi tu wyskakujesz z porównaniem do Poloneza? O możliwość bycia "Państwem" walczyli zarówno w Izraelu, jak i w Polsce. Ale dla tej walki, dla tych poległych, szacunku nie uświadczysz? Bo równie dobrze moglibyśmy dla Was być republiką UE, a nie Polską.
W dupie mam tą reprezentację, to nie jest moja reprezentacja. Powiem więcej - zastanawiacie się kto będzie śpiewał hymn - dla mnie ta zbieranina dziwolągów nie ma prawa śpiewać polskiego hymnu. Nie wiem, niech sobie zaśpiewają Międzynarodówkę, Ode do radosci czy inne gówno, ale pieśni, którą śpiewały Legiony Piłsudskiego, niech sobie nawet nie raczą przywłaszczać. Niech się nazwą Reprezentacja PZPN i śpiewają "Lato, lato, lato czeka". Smuda z Lato zabili całą kadrę. Nie ma już oczekiwania na mecze, nie ma cieszenia się wynikiem. Spływa to po mnie, jak wyniki Heko Czermno w lidze. Zabili też ostatnią rzecz, z której ta kadra mogła być dumna, czyli ruch kibicowski. Zamiast tego mamy małyszofanów, którzy piszą na Polskiej fladze "mamo grzej pierogi". Zero wartości! Zero honoru, zero wiedzy historycznej i szacunku do niej!.
To nie jest tylko reprezentacja, to nie jest tylko piłka nożna. Obecnie to własnie piłka nożna jest "polem bitwy" np. między Polską, a Niemcami, Ruskami itp. To piłka dostarcza emocji i poczucia "bycia lepszym", do następnego meczu.
W zasadzie, to mało mnie obchodzi gdzie On zagra. Mierzi mnie tylko Wasza postawa. Patriotyzm, z którego Lenin byłby dumny. Zabite uczucia narodowe. A Maor Melikson? Ten człowiek, jako człowiek dla mnie nie istnieje. Można powiedzieć, że go lubiłem, szanowałem. Wydawał się spoko. Od razu określił, że czuje się Izraelitą i tam będzie grał. To budziło respekt. A teraz co? Pokazał ile warte jest jego słowo, jego honor. Sprzedał się za "garść srebrników", czego nawet nie ukrywa. Jakby go rysowali w kreskówce, to w oczach zamiast źrenic miałby "$ $". I mam wrażenie, że znaczna część tego forum też. Puste naczynia, przepełnione sukcesem i tolerancją. Zero własnych wartości i przywiązania do tradycji przodków. Nie wspominam już o historii Wisły, bo 90% by z Kapką na piwo poszła, a nazwisk jak Machowski, Kawula, Kościelny, Kohut nie słyszeli na uszy. Reyman? A no ulica taka jest. Kiedyś coś tam grał i powiedział to zdanie z flagi.