"W Izraelu obudzili się dopiero, gdy zaczęto mówić o grze Maora dla Polski"
http://www.gazetakrakowska.pl/sport/...-grze,id,t.htm
Maaskant mówi rzeczowo. A ja po ludzku współczuję Maorowi, bo wplątał się chyba w sytuację, która go przerosła. Albo jest mało asertywny albo po prostu kombinuje, jakby tu zagrać na Euro. Nie zazdroszczę mu. Co by nie zrobił i tak będzie źle.l