nie zgadzam się się z tym że u nas się nie da zorganizować czegoś takiego jak w poznaniu czy warwszawie, tutaj się nie da bo nikomu sie nie chce. Nikt mi nie wmówi że jakby się zebrało 3 tyś ludzi to oni by w barwach nie przeszli przez miasto, przecież do 3 tyś ludzi by nikt nie wyskoczył z innych ekip, ale że się nie chce i zebrało by się z 50 osób to już inna historia...jakoś jak idziemy na antyparade to widze mniej więcej tyle samo naszych twarzy co pasiastych a wracam zawsze cały no chyba że gazem dostane
panowie prawda jest taka że wystarczy tylko chcieć się zmobilizować i wszystko można zrobić