P.e.c.h napisał(a):

A mi wisi czy on jest najlepszy w drużynie czy najgorszy. Wisi mi też w jakiej drużynie, a jezeli już to tym gorzej dla niego, że akurat w mojej.
To, że tzw "Reprezentacja Polski" to jedna wielka farsa, wiadomo nie od dziś. Maor zyskał szacunek, bo pośród fali farbowańców mówił, że czuje się Izraelczykiem i nie korzystał z łatwej możliwości zaistnienia na Euro...
Aż tu nagle...?
Jeżeli to co piszą jest prawdą, to strasznie się ośmieszył.
Wstyd.
|
Podobnie to odbieram.
Jak Maor przychodził do Wisły to miałem mieszane uczucia. Jednak z czasem przekonałem się do Niego nie dlatego, że dobrze grał. Dlatego, że widać było, że daje z siebie wszystko, walczy na całego, a poza tym wydawało mi się, że ma poukładane w głowie. Rozsądnie się wypowiadał, nie był lanserem. Do tego mówił otwarcie, że czuje się izraelitą i tam ma zamiar grać...
Jeśli cała ta sprawa jest prawdą...to ja nie będę zły na Maora...będę po prostu mocno zawiedziony.
Po raz kolejny życie pokazuje nam, że w obecnej piłce nie ma miejsca na "utożsamianie" się z piłkarzykami...w obecnej piłce rządzi kasa i im wcześniej się o tym przekonamy, tym dla nas lepiej. Po co kolejny raz się rozczarować.