Marszałek napisał(a):

Wolfy,miażdżący przykład podałeś.
Co do PZPN-U. Powinni swój nowy transfer jakoś uświetnić, np. meczem z Izraelem. Byłby to taki pożegnalno - powitalny występ dla Maora. Oni by się cieszyli,ze grają jakby nie było z finalistą ME Smuda może jeszcze by kogoś wypatrzył,bo w Izraelu co drugi to z polskim obywatelstwem,tak więc formalności w zasadzie minimum. A wiadomo do Euro czasu coraz mniej a administracja u nas tak nie za bardzo działa. Ponadto byłyby ordery,szampany, wóda, piwo. Hostessy.
|
Lato i Smuda uświetnią tę okazję obrzezaniem. Zyskają zawodnika i stracą dwa napletki. Rachunek zysków i strat.
PS. Co do wyboru reprezentacji . Dla mnie gadanina pt. "Reprezentacja X lepsza , Y gorsza" to pier/dolenie w bambus i hipokryzja a la Podolski. Co to ma za znaczenie? Pytanie jest inne? Kim jestem? Polakiem to gram dla Polski niezależnie czy gramy jak okręgówka czy jak Barcelona. Jeżeli ktoś jest świadom swojej tożsamości to pytanie o poziom sportowy jest już wtórne. Owszem są przypadki ,że ktoś obcokrajowcem a zostaje Polakiem z zamiłowania przed wojną było sporo takich przykładów Węgrów , Gruzinów, Francuzów , którzy przyjeżdżali do Polski i czuli się Polakami mimo ,że się tutaj nie urodzili.