wolfy napisał(a):

Euzebiusz Smolarek. Odmówił gry dla młodzieżowych reprezentacji Holandii, zamykając sobie w ten sposób na dobre szanse gry w seniorach. Od początku deklarował, że jest Polakiem i może grać tylko w naszej reprezentacji. Kwestia wychowania - wiadomo, wpływ ojca. Dobry wpływ.
Jasne, teraz można pisać, że i tak by w seniorach Holandii nie zagrał, ale wtedy nikt tego nie wiedział. Fakt powołań do U świadczy, że coś w nim widziano, bo w Holandii nie są one raczej wypadkową sympatii i ignorancji trenera. Mają system szkoleniowy, wiedzą kto, gdzie i kiedy dobrze się zapowiada.
|
Wyjątek potwierdzający regułę. To jeszcze dobrze ,że Włodek Smolarek go tak wychował. Inne przykłady? Ciężko.
Patrzcie!!! W postach powyżej jest cytat Elego Cohena -" polskie obozy koncentracyjne" to jest mega kur/estwo i brak wiedzy. Żydzi są od małego tak chowani. Później przed odbyciem obowiązkowej służby wojskowej ,po ukończeniu szkoły średniej przywożą ich ci z Mossadu na takie wycieczki po Oświęcimiu-Brzezince , Treblince-Majdanku i cisną tym młodym ludziom ,że to Polacy zrobili. To jest dopiero indoktrynacja po ch/uju. Antysemityzm


A co z antypolonizmem. Żyd jak nie ma wokół niego problemu antysemityzmu to sobie go sam stworzy bo bez poczucia zagrożenia on jest chory. Znam paru Zydów i wiem jaka jest ich mentalność. Mili ludzie ale swoje filmy mają. O dziwo bardziej są cięci na Polaków niż na Niemców. Biton do Polski nie chciał przyjść grać. Pewnie się bał ,że go zaraz w stodole ktoś spali. Niestety stereotypy żyją swoim życiem. Szlag mnie trafia jak czytam wypowiedź żydowskiego ignoranta ,który śmie twierdzić ,że obozy koncentracyjne to sprawa w której maczali palce Polacy.
Kiedyś była taka fajna anegdota. Jak Żydzi sp/ierdalali z Rzeszy do USA przed wojną. Jeden transport płynął na statku Saint Louis i gdzieś ich nie chcieli przyjąć w Stanach wrócił do Europy. I był problem kto ich przygarnie. Była propozycja ,ze do neutralnej Szwecji. W Szwecji przed wojną nie było diaspory żydowskiej. Szwecja ich ostatecznie nie przyjęła. I premier Szwecji fajnie ową odmowę skomentował. "W Szwecji nie mamy problemu antysemityzmu i nie chcemy tego zmieniać".