Wolfy,miażdżący przykład podałeś.
Co do PZPN-U. Powinni swój nowy transfer jakoś uświetnić, np. meczem z Izraelem. Byłby to taki pożegnalno - powitalny występ dla Maora. Oni by się cieszyli,ze grają jakby nie było z finalistą ME

Smuda może jeszcze by kogoś wypatrzył,bo w Izraelu co drugi to z polskim obywatelstwem,tak więc formalności w zasadzie minimum. A wiadomo do Euro czasu coraz mniej a administracja u nas tak nie za bardzo działa. Ponadto byłyby ordery,szampany, wóda, piwo. Hostessy.