Cytat:
Spodziewałem się takiego scenariusza.
"Młody" 27-letni Melikson w sierpniu jest w wielkiej formie. Dostaje powołanie do reprezentacji, gdzie strzela w meczu towarzyskim z WKS dwie bramki. Następnie przychodzi kryzys formy i choć powołany jest na spotkania z Grecją i Chorwacją to nie dość, że w nich nie gra ani minuty to dostaje jeszcze "z łokcia" i wraca z podkulonym ogonem do Polski. Izrael traci szanse nawet na baraże, a Melikson w Polsce wraca do formy. Co wybierze? Dodatkową reklamę grając w reprezentacji Polski w spotkaniach reprezentacji i mając pewny udział w meczach ME, czy będzie liczył na jedno, a może dwa powołania do reprezentacji Izraela na spotkania el. MŚ? Odpowiedź wydaje się być prosta.
|
W sumie nigdy nie pomyslalem o tym, ze Melikson juz jest wiekowym pilkarzem i to moze byc dla niego pierwszy i ostatni turniej w zyciu. Nawet patrzac od strony sportowej, s....i sie ale zagra sobie na ME. W MS 2014 nie ma pewnego wystepu ani w barwach Polski ani izraela bo nie wiadomo czy sie te repry zakwalifikuja. W Izraelu nawet jak go bedzie trener powolywal to bedzie jednym z wielu w Polsce jak zagra to ma pewne, ze dopoki nie dojdzie do wieku Zewłakowa czy Krzynowka to sobie bedzie spokojnie kopal pilke jako gwiazda i mial okazje sie pokazywac innym klubom. Do tego wystepy w reprezentacji Polski to tez szansa na lepszy transfer za granice i konkretne zarobki (a duzo lat wielkiej kariery to juz mu nie zostalo).\
jednym slowem same plusy aby zagrac dla Polski, a ze sie s....i to co tam. Ani go w Polsce nikt nie zjedzie bo takich odmiencow to my juz mamy na peczki, ani honoru nie straci, a nawet jak to co z tego, byle sie kasa liczyla
No i jeszcze taki plus dla Wisly, ze graloby u nas sporo Polakow

)
A tak na powaznie. Jak dostalismy to Euro to sie cieszylem jak glupi, myslalem, ze trzeba jechac na jakis meczyk bo to bedzie niesamowite przezycie od strony kibicowskiej i sportowej. Minelo kilka lat i mozna powiedziec, ze doping na reprze nie istnieje (chociaz mysle, ze na Euro Janusze dadza z siebie wiecej niz w Gdansku czy na Legii ostatnio), tak samo od strony sportowej to juz po prostu nie jest reprezentacja Polski. kazdy kolejny zawodni nie Polak to cios w serce, to osmieszanie nas prawdziwych Polakow. A pamietam, ze Smuda mowil, ze zadnych wynalazkow powolywac nie bedzie. Szkoda, ze tak ten swiat sie popsul, moze to poczatek Apokalipsy ...