Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6979
Stary 21.09.2011, 14:21
Kiedy kilka miesięcy temu Maor Melikson , w jednym z wywiadów zadeklarował ,że będzie grał dla Izraela i decyzję podjął dużo wcześniej przed oficjalnym ogłoszeniem, bardzo mnie to ucieszyło. Pomyślałem, że jednak jakiś porządek w naturze został zachowany. Chłop urodził się w Izraelu, całe dotychczasowe życie tam spędził, nie ukrywajmy jego związki z Polską w praktyce i w teorii (nawet uwzględniając ten paszport i matkę ,które urodziła się w Legnicy) są mizerne. Oczywiście Maor to skromy chłopak i całkiem dobry zawodnik ale całe zamieszanie "reprezentacyjne" świadczy o nim jak najgorzej. Nie może być tak ,że jak go powołuje federacja izraelska to mówi "będę grał dla nich" ,a jak już nikt nie pisze , nie dzwoni, powołania nie ma , to wtedy Maor ze swoim menedżerem przypominają sobie o Polsce i jej reprezentacji. Z braku laku to i kit dobry - mówi stare ,ojczyste porzekadło. Przypadek Maora jest niestety jednym z wielu. Pokażcie mi choć jeden przykład piłkarza z polskimi korzeniami (rodzice ,dziadkowie, tudzież urodzony w Polsce ale zaraz wyjechał z rodzicami) ,który powiedział mam możliwość gry w reprezentacji Włoch/Szwecji/Francji/Niemiec /etc. ale wybieram Polskę bo czuję się Polakiem. Nie!!! Zawsze jest stare śpiewka. No nie chcieli mnie bom za słaby to niech już ta Polska będzie. Czy to jest polityka ,która ma cokolwiek wspólnego z budowaniem prestiżu/jakości/etosu Reprezentacji Polski? Kiedyś w reprezentacji grali najlepsi. Żeby dostać powołanie to trzeba było pokazywać klasę na boiskach ligowych. A teraz ,kto prosto kopnie piłkę to do reprezentacji. Już o takich wynalazkach jak Roger czy Manuel 'marsz, marsz Bandrowskie 'Arboleda nie wspominam. Wracając do samego Meliksona - facet jest niepoważny. Za jakiś czas pewnie mu znowu wiaterek inaczej zawieje i powie ,że jednak będzie grał dla kraju , w którym się urodził a zły menedżer go zbałamucił. Smudzie i Lacie się nie dziwię to ludzie bez honoru i ambicji. Ale ten Melikson myślałem ,że chociaż on będzie miał powyższe cechy.

PS. W reprezentacji siatkarskiej czy w piłce ręcznej żadnych farbowanych lisów nie ma i są efekty są w ostatnich latach. A w piłce nożnej ? Objazdowe nieme kino.
Odpowiedz cytując