wujekWojtek napisał(a):

Co innego jakby chodziło np o syna Olisadebe, gdyby urodził się w Polsce i w Polsce był szkolony. To tak, dla mnie taki gracz mógłby być w reprze a tak
Zamiast Obraniaka mamy dobrych Murawskiego, Mierzejewskiego, nawet Błaszcza, może kiedyś Klicha, niesprawdzonego nigdy Majewskiego (chociaż ten to ma spadek formy mocny). Możdzen
Zamiast Polanskiego tak samo może grać Murawski, nasz Wilk,
Zamiast Perquisa Wojtkowiak, Żewłakow, Głowacki,
Wymieniać można w nieskonczoność praktycznie. Oczywiście wiem, że Ci zagraniczni gracze są lepsi od tych Polaków co wymieniłem, ale czy różnica jest aż tak duża, żeby nie można było grać Polakami w składzie
|
Pełna zgoda, ale...
Co do samego Maora ...
Komentarz red. "wislaportal" cytuję "od red.: nasza opinia nie ma wielkiego znaczenia, znaczenie ma to - czego tak naprawdę chce Maor... Ciekawi nas natomiast, co tak naprawdę wydarzyło się na zgrupowaniu kadry Izraela, że wrócił z niej "obity" i nagle rozważa (?) grę w naszej kadrze? ".
Do przemyślenia.
Powtórzę nie chciałbym aby repr. Polski opierała się na Olisadebe czy aktualnie Meliksonie, ale tak jak szanowałem wybór Emanuela tak uszanuję wolny wybór Maora.
To jest tak jak z sytym który głodnego nie zrozumie, ciekawi mnie ilu z dyskutantów i śmiertelnych "wrogów" Meliksona ma podwójne obywatelstwo. Facet je ma i ma wybór i ... sie waha. Ja na jego miejscu wybrałbym Izrael, ale .... nasz Michalczewski (bokser) też zmnieniał zdanie, a np. Ernest Pol ... też ciekwa historia...
Łatwo się krytykuje a nawet wyzywa co po niektórym, ale widać ... trudniej wczuć się w sytuację ...podwójnego obywatelstwa... życiowych wyborów... Ja na jego miejscu wybrałbym Izrael, ale Maor czy to się komuś podoba czy nie ma nadal wolny wybór .