|
Ja Was nie rozumiem. Szukacie wytłumaczenia na siłę, dość absurdalnej sytuacji. Maor nie dostawał szansy w reprezentacji Izraela,bo są lepsi na jego pozycji. Proste. Chyba nie uważacie,że kontuzja wargi wyeliminowała go z gry w jakimś meczu! Media najeżdżały na Fernandeza i ten na siłę go powołał. A nie dlatego,że nagle zauważył w nim mega potencjał. Nie. Czy ktoś Maorowi kazał przyjmować wówczas powołania do kadry Izraela? Skoro rozważał grę w reprezentacji Polski to trzeba było podziękować, wysłać faks do Tel Aviv-u i byłoby po kłopocie. Zostałaby mu tylko dobra gra w lidze i w pucharach,aby selekcjoner Polski go dostrzegł.I czekać cierpliwie na powołanie, które nie musiałoby przecież mieć miejsce,bo nikt nikomu nie gwarantuje gry w żadnej reprezentacji. A tutaj się okazuje,że Maor musi grać koniecznie w jakiejś reprezentacji. Jak nie chcą go w Izraelu,to bach jest Polska. Wybitni piłkarze, George Weah,George Best, Ryan Giggs mieli za słabe reprezentacje aby zagrać z nimi na wielkim turnieju. Maor nie byłby wyjątkiem,że dobry piłkarz nie gra na wielkich turniejach. Dobry,bo oni byli wybitni mimo wszystko. Tak więc nic by mu się nie stało a tak to niesmak pozostaje.
I po co ta flaga Izraela na fecie?Teraz można postawić takie pytanie?
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 21.09.2011 o godz. 13:51.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|