zim zum napisał(a):

A jak wyjaśnisz jego poprzednie wypowiedzi i grę w kadrze Izraela jeszcze 3 tygodnie temu?
Dla mnie to jest szczyt obłudy.
|
Życie nie jest czarno-białe. Bez znajomości wszystkich okoliczności nie odważę się nikogo oceniać.
Prawdę mówiąc imponuje mi to, że Maor nie wkroczył na najprostszą drogę od razu i starał się zrobić wszystko, żeby jednak zagrać w kadrze Izraela. Najprawdopodobniej również to nie Maor chodził za prezesem Lato, tylko było odwrotnie. Możemy przypuszczać więc, że próby "urabiania" trwają od dłuższego czasu, że robiono to za pośrednictwem Maaskanta i prezesa Basałaja (tak przynajmniej wynika z wcześniejszych wypowiedzi, tych panów). Podsumowując, w końcu Maor uległ, ale kto nie zrobiłby tego na jego miejscu, gdyby mógł spełnić swoje największe marzenie w życiu, przy okazji nikogo nie krzywdząc.