Feniks1983 napisał(a):

|
Większość z Was deklaruje, że nie ogląda, nie interesuje się i ect. kadrą więc po co głos zabierać? To jest tak jak z wyborami. Nie idziesz, nie głosujesz, nie interesuje Cię to? To się nie wypowiadaj i nie krytykuj.
|
Problem w tym, że spora część ludzi nie zrezygnowała z oglądania i interesowania się kadrą dlatego, że nagle się im odwidziało, tylko z pewnego konkretnego powodu (kupczenia miejscami w drużynie). Co więcej - oni dalej chętnie by tej drużynie kibicowali, ale coś im nie pozwala...
Powiem przewrotnie - ja rozumiem piłkarzy którzy tak robią (promocja, udział w wielkim turnieju, kasa). Rozumiem nawet Smudę (podobne przesłanki). Ale wiele osób (także pewnie tutaj) najbardziej boli to (nie rozumieją tego) - że także spora część społeczeństwa (ba - nawet kibiców, którzy są tak wyczuleni na pewne sprawy, co widać choćby po tym jak traktowana jest Amica Poznań) - jest gotowa na wszystko, byle tylko mieć szansę na osiągnięcie jakiegoś "sukcesu".
Właśnie - to bardzo dobry przykład. Kibice Amiki są właśnie takimi, którzy za szansę na sukces bez żalu sprzedali swoje przekonania i swój honor. Bo przecież według prawa - też w Poznaniu wszystko jest ok - podobdnie jak z obywatelstwem
tego czy innego piłkarza.
Bo (podsumowując) nie o Maora samego tu chodzi, ale o pewnien proces - który w PZPN przybrał rozmiary karykaturalne i który się albo akceptuje, albo nie.