|
Jak na razie bilans Wisły w tym sezonie to 8-3-3 łącząc ligę i puchary. Z czego:
2 mecze bardzo dobre (Litex u siebie, Lech)
5 meczów dobrych (Apoel u siebie, GKS, Polonia, Litex na wyjeździe, Skonto u siebie)
5 meczów średnich (Zagłębie, Apoel u siebie, Skonto na wyjeździe, Korona, Odense, Widzew) i
2 mecze słabe (Apoel, Lechia)
Z tego mecze na na na Koronie, Widzewie i częściowo Polonii graliśmy rezerwowym składem.
Jak dla mnie bilans bez rewelacjii, ale całkiem ok. Oczywiście można się spierać co do oceny poszczególnych meczów (np. takie Odense na pewno jest kontrowersyjne, ale jak dla mnie mecz był średni a nie słaby, a przegrany dosyć pechowo, choć zasłużenie).
Reasumując - nie ma co załamywać rąk. Zbudowaliśmy solidną drużynę, bardzo mocną, choć nie miażdzącą na warunki Ekstraklasy i unikającą blamaży w Europie. To pozwala, przy ewentualnej wymianie kilku ogniw na mocnejsze, z optymizmem patrzeć w przyszłość. Grunt to stabilizacja.
P.S. Ale będzie lament, jak wdupimy z Twente, a to przecież pewne na 99%
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|