|
Reprezentacja polski opiera sie na lapance i zasadzie nie wazne skad jestes wazne jak grasz, poczuj sie Polakiem.
Paranoja.
Co do Maora, po co po nim jechac? Wykorzystuje okazje jesli to prawda, ma obrotnego menagera. Pilkarz to tez czlowiek musi zarabiac a jak kazdy z nas chce zarabiac jak najwiecej. Nawet jesli nagle "stanie sie Polakiem" to jedyny wpływ na klub jest taki, że bedzie można za niego więcej wziąć. Oceniac go zdrajca czy nie zdrajca jest bezsensu nie tylko on wykorzystuje sytuacje gdzie pilkarze w kadrze narodowej pochodza z lapanki na calym swiecie.
|