willow napisał(a):
Natomiast daleki jestem od używania w stosunku do niego określeń, na jakie pozwoliło sobie weszlo.com
Nazywania kogoś, kto gra w koszulce Wisły "cynicznym szmaciarzem" wywołuje moje oburzenie.
O ile w tym artykule jest wiele prawdy, to niestety słownictwo sięgnęło rynsztoka.
|
Nie zgadzam się. Ruszyło by mnie to gdyby takie określenia padły w stosunku do osoby Reymana, Kmiecika, Iwana czy też Sobolewskiego. Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, nikt go nie rozdaje za podpisanie kontraktu. Inna sprawa gdy piłkarz jest obrażany za to że jest piłkarzem Wisły. Ale to zupełnie inna sprawa.
A co do słownictwa stosowanego przez portal Weszło. Jestem jak najbardziej za tym by nazywać sprawy po imieniu. Dość słodkiego pierdzenia i belferskiego pieprzenia i tym podobnych. Kobietę która oddaje się za kase trzeba nazywać ....ą a nie "panną lekkich obyczajów", a zdrajcę trzeba nazywać zdrajcą.
Jeśli Melikson się zgodził grać w naszej reprezentacji to jest zdrajcą według mnie bezsprzecznie. Szczególnie po tym co mówił, i w jakiej reprezentacji wcześniej grał.