willow napisał(a):

Przypomnę, że Maor jest Polakiem, a jego wyznanie ma znaczenie drugorzędne. Rozumiem, że wyjebalibyście dobrego piłkarza bo jest husytem, kalwinem albo anglikaninem?
Proponuję wziąć rozbieg i poszukać najbliższej sosny.
Boukhariego na rękach nosiliście w 94 minucie pamiętnego meczu mimo, że muzułmanie plują na krzyż.
Chorych z nienawiści wysyłałbym do kamieniołomów na całe życie.
|
Na prawdę nie wiesz o co biega czy tylko robisz sobie żarty?
Dawno od osoby inteligentnej tak idiotycznej próby obrony czegoś co nie jest nie do obrony - nie słyszałem.
Mieszanie Boukhariego do tego wszystkiego - szczyt szczytów
A co do kamieniołomów to sobie możesz wysyłać ludzi którzy mają problem z tym że np Boukhari grał u nas, Melikson(Żyd w Wiśle - skandal), tych co uważają że reprezentacja ma być czysta rasowo itp
Coraz mniej mnie dziwi Twoje popieranie Majchrowskiego przed wyborami a bardziej obrzydzenie kontrkandydata.
Myślałem że faktycznie jesteś z tych dla których 'każdy lepszy niż ktoś z PO' - i to szanuje, tylko tu chyba chodzi o to fałszywe pojęcie tolerancji
Maor Polakiem

- jasne , tylko czemu odkrył to w sobie w wieku 27 lat?
Matka, dziadek, prapra dziadek czy zjedzenie flaków nie robią z ciebie Polaka.
Jeśli Maor czuł się Polakiem to powinien zrezygnować z gry w reprezentacji u - ileśtam, dla Izraela.
Urodziłem się w Izraelu, tam się wychowałem, nie znam języka ale czuję się Polakiem - chce grać dla Polski - ok świetna sprawa, więcej takich ludzi do reprezentacji.
Ale nie farbowanych lisów którzy chcą grać dla Polski tylko dlatego że byli za słabi na kraj z którego pochodzą - nie dla takich którzy wywietrzyli okazję dla swojej kariery
Melikson niczym się nie różni od Obraniaka,Benisza,Perkinsa,Polanskiego, Perejro, Olisadebe, Arboledy itp - tzn różnią się że jeden pracuje u nas tyle i tyle, drugi wynalazł sobie dziadka, trzeci matkę itp - natomiast łączy ich jedna rzecz - kadra Polski dla nich to nie przekonanie a biznes
Nie ma tu żadnego uczucia, żadnej polskości, jest tylko kariera.Jestem Niemcem ale jestem za cienki na tą reprezentacje...na Polskę jestem idealny więc będę tu grał - nie że coś czuje do tego kraju tylko że uważam to za dobre wyjście dla mojej kariery
Każdy z nich to tego typu ludzie
Jak ktoś chce to porównać do kadry np Niemiec to jest to śmiech na sali.Tam grają goście którzy urodzili się bądź wychowali w tym kraju - Patrzysz na reprezentacje, widzisz kraj - u nas patrzysz na reprezentacje, widzisz gości którym się nie powiodło - bez żadnego związku z krajem.
Każdy z nich by grał dla swojego kraju a chcą grać dla Polski tylko dlatego że są za ciency by reprezentować swoje barwy.
Chcesz grać dla Polski, poczuj te więzi kiedy masz wybór a nie wtedy kiedy okazałeś się za słaby i nagle poczułeś związek z krajem z którym nigdy nic cie nie łączyło
Smolarek - nie trawie kolesia ale on miał jaja - w momencie kiedy chcieli go powoływać do kadry u - w Holandii - on powiedział nie - Mimo obywatelstwa, tego że dorastałem itp - chce grać dla Polski.
To jest postawa a nie dziadek z 1920, o którym przypomniał sobie koleś co był za cienki na swoją reprezentacje, czy matka Polka
Jeśli np syn Clebera, okaże się dobry i będzie chciał grać dla nas - nie ma problemu - kolor skóry, pochodzenie nie ma tu żadnego znaczenia.
Znaczenie ma to czy chcesz grać dla tego kraju czy jesteś zwykłym najemnikiem który gra tylko dlatego że okazałeś się za cienki by reprezentować barwy swojego kraju
Dlatego nie mam nic do Wisły, gdzie Polacy są w zdecydowanej mniejszości - bo Wisła to nie reprezentacja a nigdy się nie zgodzę na taką reprezentacje jaka jest.
Generalnie czy Melikson okaże się kolejnym farbowanym lisem czy nie to dla mnie nie ma różnicy.Dla mnie reprezentacja na dziś nie istnieje, nie ma czegoś takiego
Natomiast jeśli faktycznie Maor chce....mimo wielkiego szacunku dla jego gry, postawy i do jego kultury(bo jestem pro semitą

a anty tylko do parchów z drugiej strony błon), to chciałbym by jak najszybciej opuścił nasz klub
milosz napisał(a):

|
No tyle że Cacau jest Brazylijczykiem urodzonym i wychowanym w Brazylii, a nie 100% Niemcem, po co tworzyć mity ... Obywatelstwo niemieckie dostał zaś w 2009 roku, czyli ma podwójne obywatelstwo i dokonał wolnego wyboru ... nie ma tu żadnej różnicy.
|
Wymieniłeś jedynego kolesia w ich kadrze który nie urodził się tam albo nie przyjechał tam jako dziecko.Więc to wyjątek od reguły a do tego on miał lat naście jak przyjechał do Niemiec.
Ja to się ma do naszych tego nie wiem