|
Generalnie z tego co wiem sytuacja wygląda tak:
Aby uzyskac prawo startu w całym kraju partia powinna miec zarejestrowane co najmniej 21 okręgów wyborczych do 30.08. Korwin zgłosił tyle list z tym, że przez opieszałosc PKW ostatnią, 21 listę komisja zweryfikowała mu dopiero 6 września.I tutaj pojawia się problem - gdyby tak rozumiec interpretację prawną PKW uzyskuje wielkie i jednocześnie niebezpieczne narzędzie w swoich rękach i de facto jest w stanie decydowac kto może zostac dopuszczony do startu w wyborach a kto nie.
Nie jestem prawnikiem, ale według mnie racja ewidentnie leży po stronie Korwina-Mikke - jestem bardzo ciekawy jak się ta sprawa skończy.
|