kacpaw91 napisał(a):

|
Ten model funkcjonowania (ściąganie talentów w wieku 16-18 lat) przydałby się dziś. Nie wiem czemu tego zaprzestano. Niby w tym okienku zasilono Młodą Ekstraklasę, ale jednak to nie jest miejsce na idealny rozwój talentów. Takim miejscem były rezerwy. Dorosła piłka, a piłka młodzieżowa to duża dysproporcja. Lepiej, aby nasi młodzieżowcy grali z Garbarnią Kraków niż z jakimś klubem MESY. Może to tylko przypadek, że dopóki rezerwy istniały to ktoś tam zostawał zauważony. Mączyński, któremu nie dano szansy grał w rezerwach, Kokoszka też, wcześniej Brożki, Małecki. Być może to zbieg okoliczności. MESA powinna istnieć, ale powinni tam grać tylko piłkarze do 18 roku życia. Reszta i Ci najzdolniejsi z MESA powinni grać w rezerwach. Rywalizować w dorosłej piłce.
|
ogolnie sie zgadzam , ale tez chcialem zadumac nad zmiennoscia pogladow
jak kilka lat temu wprowadzano MEse , to na forum panowal zdecydowany entuzjazm , ze nareszcie sie nasze talenty ograja , ze powinni grac z mlodymi , a nie zeby im polamali nogi 30 letni frustraci z Kańczugi itp