|
nesta, oglądnij sobie ten mecz drugi raz, bo zarzucanie naszym braku ambicji czy woli walki to puste frazesy, Wilk i Sobol wygrali mnóstwo pojedynków, cały czas jeździli na dupie, nie odpuszczał Melikson mimo, że ewidentnie mu nie szło, co mi rzuciło się w oczy to to, że nawet Guła jak wszedł to grał na całego,a walka to nie jest jego mocna strona, ale widać w nim było wielką ambicję.
Mały słabo, chęci miał ogromne, ale za bardzo chciał się pokazać. Kirm nie zaskoczył, cały ten sezon źle się dla niego zaczął, zmarnowana setka pod koniec meczu tylko to potwierdza.
|